15 listopada 2017

Patronka szkoły

św. Edyta Stein

św. Teresa Benedykta od Krzyża; ur. 12 października 1891 we Wrocławiu, zm. ok. 9 sierpnia 1942 w KL Auschwitz II-Birkenau) – niemiecka filozof pochodzenia żydowskiego, karmelitanka bosa, święta i męczennica Kościoła katolickiego, patronka Europy

 

Fotografia, powstała około 1894 roku, pokazuje rodziców i rodzeństwo Edyty Stein. Jest fotomontażem. Po nagłej śmierci ojca jego bliscy żałowali, że nie posiadają zdjęcia rodziny w komplecie. Polecono więc dodać na nim fotografię zmarłego wziętą z jego paszportu. Górny rząd od lewej strony: Arno (1879 Gliwice – 1948 San Francisco, USA), Elza (1847 Gliwice – 1954 Bogota, Kolumbia), Zygfryd Stein (1847 Długie Pole – 1893 Bukowice k. Goszyc), Elfryda (1881 Lubliniec – 1943 Terezin). Dolny rząd od lewej strony: Róża (1882 Lubliniec – 1942 Oświęcim), Augusta Stein z domu Courant (1849 Lubliniec – 1936 Wrocław), Edyta (1891 Wrocław – 1942 Oświęcim), Erna (1890 Lubliniec – 1978 Langborne, USA).

Pani Augusta Stein miała zwyczaj dzielić swoją rodzinę na trzy grupy: chłopcy, dziewczęta i „dzieci”. Do tych ostatnich należały „spóźnione” Erna i Edyta. Obie siostry łączyła przez całe życie szczególna przyjaźń. Erna została lekarką-ginekologiem i poślubiła lekarza chorób skórnych dr Jana Bibersteina (1898-1965). Zdjęcie powstało około roku 1889 (na prawo Edyta, na lewo Erna).

Najcięższym okresem w Getyndze był dla Edyty semestr zimowy 1913/14. Chciała poświęcić się swojej pracy doktorskiej pt. „O problemie wczucia się”, ale bez rezultatu. „Powoli doszłam do zupełnej rozpaczy… Kiedy chodziłam po ulicach, życzyłam sobie, aby jakiś wóz przejechał mnie… i żebym nie wróciła żywa…” Zdecydowała się wreszcie na szczerą rozmowę z Adolfem Reinachem. Jego pełne zrozumienia słowa powoli przywróciły jej równowagę i pozwoliły na ponowne duchowe okrzepnięcie.

Od maja 1906 do marca 1907 roku Edyta przebywała u swojej najstarszej siostry Elzy. Elza Stein wyszła tam za mąż za lekarza chorób skórnych dr Maksa Gordona. Maks i Elza byli niewierzący. Religia nie istniała w ich domu. Na zdjęciu widzimy Edytę (po lewej stronie) z Elzą i jej drugim dzieckiem Wernerem. W późniejszych latach udało się Edycie przez cierpliwe, pełne wyczucia pośrednictwo uratować zagrożone rozbiciem małżeństwo swej siostry.

Od początku sierpnia do końca października 1921 roku Edyta przebywała w domu rodzinnym we Wrocławiu. Jej siostra Erna oczekiwała swego pierwszego dziecka i Edyta pomagała jej w praktyce lekarskiej i gospodarstwie domowym. Prosiła przy tym swoją siostrę, aby wtajemniczyła matkę o zamierzonej zmianie wyznania. Erna pisze o tym: „Wiedziałam, że będzie to jedno z najcięższych zadań, jakie spotkały mnie w życiu”.

To zdjęcie Edyta kazała wykonać podczas wakacji letnich we Wrocławiu dla jednej młodej nauczycielki w Spirze.

Edyta w wieku czterdziestu lat (1931).

Edyta podczas pobytu w Spirze.

Edyta jako nauczycielka w ogrodzie klasztoru św. Magdaleny. Rzadko widziano ją bez książek, a nigdy bez teczki czy torby. Obok uczennice z internatu w przepisowych strojach.

Edyta w gronie rodziny i przyjaciół podczas wycieczki w Sudety.

Zdjęcie wykonane 30 maja 1931 roku, z okazji odczytu o św. Elżbiecie z Turyngii w roku jubileuszu tej świętej. W 700-lecie śmierci św. Elżbiety Edyta jedenaście razy mówiła na jej temat podczas różnych uroczystości. Ważne dla niej było ożywienie w sercach słuchaczy wielkich wzorów chrześcijańskiego życia.

Edyta w okresie, kiedy składała śluby wieczyste, 21 kwiecień 1938. Po brutalnych ekscesach „Nocy kryształowej” Edyta postanowiła przenieść się do jakiegoś klasztoru za granicą. Plan zamieszkania w Ziemi Świętej nie powiódł się. Wobec tego wybór padł na holenderską miejscowość Echt. Do paszportu potrzebne było zdjęcie. Ta fotografia została zrobiona na progu otwartych drzwi do kaluzury.

Edyta z siostrzenicą, Getynga 1921.

Obłóczyny Edyty, Karmel w Kolonii, 15 kwietnia 1934 r. Zgodnie z przyjętym zwyczajem Edyta, postulantka, na uroczystej mszy św. obłóczynowej nosiła suknię ślubną, której biały jedwab został potem przerobiony na ornat. To także należało do ówczesnych zwyczajów.

Ostatnie zdjęcie Edyty, prawdopodobnie z wiosny albo lata 1942 roku.